14

udało nam się tym roku zrealizować pomysł na budżetowe wakacje w Grecji: dwa wyjazdy do skromnych pensjonatów na początek i koniec sezonu; tylko Muza i ja – tylko plaża i proste żarło jak w pokoju A2; tym razem byliśmy na koniec sezonu: było słonecznie (i bezsztormowo) i tylko silny wiatr (który w końcu rozpalił moje korzonki) uniemożliwiał mi codzienne snurkowanie za muszelkami w moich nowych, żółtych płetwach więc dominowania na plaży było mało:

NP_20220920

tym razem pod Olimpem mieszkaliśmy aż na II piętrze ale na balkonie był wypasiony stół ze szklanym blatem idealny do owocowo-metaxowego czilałtu przy Triles:

NP_20220921

dotarliśmy tam i z powrotem jak zwykle autobusem i czekanie na odjazd skróciło nam pożegnalne, nielapidarne trilesowanie:

NP_20220922

lektura:
Ja, Klaudiusz Robert Graves

i o tym tyle…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s