15 lat temu odwiedziliśmy Grecję po raz pierwszy; z każdego wyjazdu przywożę albo komboloi albo begleri; komboloi, który tym razem kupiłem jest 18tym „greckim odstresowywaczem“ w mojej kolekcji; było słonecznie więc całe dnie spędzaliśmy na plaży w Avra Beach lub Athos Beach; gdy nie spałem to snurkowałem za muszelkami; piliśmy wino, Mythosa i frappe; jedliśmy truskawki z greckim jogurtem, arbuza i pomidory w oleju z grzankami z kruha; mieszkaliśmy tym samym pensjonacie co podczas pierwszego pobytu…
w pokoju 12 na II pietrze na balkonie na szklanym stole graliśmy w Triles:

i w domino:

W zasadzie to graliśmy w Greckie Triles…
słuchane było:
Kwiaty dla Algernona Daniel Keyes