Nie wierzę w nic, bo chyba nie potrafię/ Nie marzę już, nie ma o czym marzyć/Zgubiłem gdzieś prawdziwą radość życia/ Smutno mi.../ Już tylko ciebie mam/ I to mnie jakoś tutaj trzyma/ Już tylko ciebie mam/ Nie wolno ci odejść teraz stąd... Dawno, dawno temu gdzieś w odległej galaktyce mój kolega ze szkolnej ławy objawił … Czytaj dalej 52 dla przyjaciół
Wyjście po angielsku
w ostatni piątek Brytole opuścili UE a ja mieszkanie TAM; spakowałem mało używane domino z parapetu, klucze położyłem na kuchennym stole, zatrzasnąłem niebieskie drzwi bez numeru i fru do kraju, do Muzy... efekt domina ale kto i kiedy popchnął ten pierwszy kamień?
Kanały nie zamarzają
Marzeniem każdego łyżwiarza jest uczestnictwo w Elfstedentocht czyli Wyścigu Jedenastu Miast. Trasa o długości około 200 km wytyczona jest pomiędzy jedenastoma fryzyjskimi miastami po zamarzniętych kanałach, rzekach i jeziorach. Ze względu na obecne łagodne zimy wyścigu nie da się zorganizować każdego roku. Od 1909 roku odbył się on tylko 15 razy. Podczas ostatnich zawodów w … Czytaj dalej Kanały nie zamarzają
Coś się kończy, coś się zaczyna…
Pod koniec 2013 roku zakończyła żywot strona dominozone.republika.pl. Powołując się na złamanie bliżej nieokreślonego punktu regulaminu wszechmocny administrator w trybie natychmiastowym osądził i wymierzył jedyną słuszną karę: ewaporacja. Zapewne było to wynikiem tego, że strona została zaatakowana przez hakerów i wujek google zablokował do niej dostęp bo zawierała złośliwe oprogramowanie. Pod koniec 2013 roku stwierdziłem … Czytaj dalej Coś się kończy, coś się zaczyna…
Nierozegrany czyli wpuszczony w kanał
W zasadzie przeżywam czas nierozegranych dominowych partii. Najpierw była leśniczówka i zawsze miałem w niej wspaniałe, jesienne dominobranie. Tym razem dotarłem do niej wprost z lotniska, które jak jakaś supernova postanowiło wziąć nas w jasyr i uczynić z naszego szalonego japońskiego wehikułu swego satelitę. A po takiej grze wstępnej żadna partyjka w domino cię nie … Czytaj dalej Nierozegrany czyli wpuszczony w kanał
Domino z parapetu
parę tygodni temu poskarżyłem się Muzie, że TAM nie można nabyć kompletu domina bo to kraina kosterów; na moje szczęście Muza wygrzewała się wówczas pod Olimpem (bo Muzy tak mają) więc nabyła w sklepie tuż obok piaszczystej plaży prześlicznej urody chiński wyrób czyli dominowe kości w metalowym pudełku; przywlekła je autobusem do kraju na Wisłą … Czytaj dalej Domino z parapetu
Dominowe parkowanie
W ostatnią niedzielę z uwagi na to, że Muza była w Grecji a ja zamiast TAM byłem TU poszedłem na piwo i frytki do parku. I razem z Kudłatym wyzwaliśmy na dominowy pojedynek Eskimosa i Indianina... Na tableciku oczywista:
Dominowy stół
W moim mieszkaniu TAM w kuchni jest stół idealny do partyjki w Latino Domino. Reszta też jest niczego sobie. Na razie jednak poszliśmy pooglądać miejscowych harataczy w gałę.
Domino do kwadratu
Z Kolegą Makgajwerem tydzień temu poszliśmy pożegnać czas kanikuły partyjką domina. No i zagraliśmy w Domino Kwadratowe, które ostatnio często gości na moim dominowym stole obok piwa oczywiście. Ponieważ zgrywa się dwa kamienie na raz to gra się dwa razy szybciej więc i piwo zamawialiśmy na dzbanki a nie na kufle. Ale graliśmy bez zbędnej … Czytaj dalej Domino do kwadratu